Jeden do wszystkiego, czyli do niczego…

02 września 2012 o 21:27 Autor:

Wczoraj postanowiłem, że na moim komputerze zawita baza MS SQL, bo już coraz więcej programów korzysta z baz danych to dlaczego moje mają tego nie robić. A że moim językiem „produkcyjnym” jest C# dlatego taki a nie inny wybór. Jak postanowiłem tak zrobiłem, na dysku znalazł się Microsoft SQL Sever 2008 Express. Ale do kompletu przydałoby się jakieś narzędzie do edycji baz i tabel. Uznałem, że do tego celu wykorzystam SQL Server Management Studio również produkcji Microsoftu. Pobrałem więc ze strony producenta wersję 2008 i po tym jak wyglądała w moim przypadku próba rozpoczęcia instalacji zaczynam dziękować niektórym firmom za wyświetlanie w programach instrukcji „dla opornych”…

Zdziwienie i niepotrzebne tracenie czasu wystąpiły po dwukrotnym kliknięciu pliku  instalatora. Porównajcie dwa poniższe screeny i spróbujcie znaleźć jakieś różnice:

Jedno okno pokazuje się po kliknięciu instalatora SQL Servera, drugie SQL Server Management Studio. Jeśli ktoś znajdzie przynajmniej 1 różnicę to gratuluję, bo mi się to nie udało. I tu jest cała istota problemu – identyczne okna. Straciłem przez to dłuuugą chwilę ponieważ kiedy próbowałem zainstalować SSMS i widziałem to samo okno co przy instalacji SQL Servera najpierw pomyślałem, że pomyliłem pliki instalatora (zawsze przecież się może omsknąć kursor przy klikaniu), później że coś jest nie tak z downloadem na stronie Microsoftu. Kiedy stwierdziłem, że instalator jest dobry to zacząłem poszukiwania jakiegoś przycisku w stylu „Install SQL Server Management Studio” zarówno w sekcji „Installation” jak i „Tools”. Nie znalazłem go. W końcu po dosyć długim namyśle postanowiłem kliknąć „New SQL Server stand-alone installation or add features to an existing installation”, niepewnie poczekałem na kolejne okno i… to było to. Tak! Microsoft uznał, że dla każdego, kto chce zainstalować program do obsługi bazy danych będzie oczywiste, że należy wybrać przycisk mówiący o instalacji serwera lub dodatkowej funkcjonalności do niego. Przy okazji można wywnioskować, że dla każdej instancji serwera trzeba instalować na nowo program, dodatkowo w internecie znalazłem wzmiankę, że SSMS może być instalowany bez posiadania na dysku SQL Servera co już w ogóle jest sprzeczne z tym co pokazuje menu instalatora.

Ja się pytam, czy zmiana tekstu przycisku na przy najmniej coś w stylu „Add Management Studio to an existing SQL Server instance” aż tak obciążyła by budżet i była aż tak trudna do realizacji?! W dodatku to co jest teraz jest bardzo mylące bo mając ten instalator nie da się zainstalować samego serwera co jest sugerowane. Plik który pobrałem nie robi nic innego jak tylko instaluje SSMS na dysku, a mimo to moim oczom ukazują się wszystkie instrukcje i narzędzie potrzebne do instalacji nie managera ale samego serwera. Eh, i pomyśleć, że nawet tak duża firma, mająca tylu testerów i projektantów wypuszcza takie coś…

Tak więc na koniec morał: Jeden schemat do wszystkiego to nie jest dobre rozwiązanie, czasami nawet drobna zmiana potrafi zdecydowanie ułatwić pracę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *