• O WordPressie
    • WordPress.org
    • Dokumentacja
    • Naucz się WordPressa
    • Pomoc
    • Uwagi
  • Zaloguj się
Marek Zając Marek Zając
  • contact@zajacmarek.com Zapraszam do kontaktu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Kursy
  • Konsultacje
  • Kanał Youtube
  • 4 kwietnia 2017
  • Marek Zając
  • 6 Comments

Dłużej nie dam rady. Chwilowo kończę z takim pisaniem

Od początku konkursu „Daj się poznać” założyłem sobie, że w celu poćwiczenia będę pisał teksty w dwóch językach – polskim i angielskim. Po miesiącu takiej pracy stwierdzam, że nie dam rady. Od teraz przestaję pisać w języku angielskim ponieważ zajmuje mi to zbyt dużo czasu. Pisząc teksty po polsku podświadomie piszę je tak, żeby były łatwo tłumaczone na angielski. Jestem pewien, że wpływa to na jakość moich tekstów.

Nie twierdzę, że nigdy nie wrócę do pisania w innym języku niż polski, ale jescze nie teraz. Od dzisiaj nowe posty będą pojawiać się ponownie tylko po polsku. Nie będę też w tytule wpisywał języka. Nie zdziwiłbym się gdyby te 4 dodatkowe znaki na początku tytułu negatywnie wpływały na SEO mojego bloga. Poza tym zabierają miejsce najważniejszego, pierwszego wyrazu, który często decyduje o otwarciu wpisu.

Na pewno była to bardzo fajna próba i widzę, że tworzenie tych tekstów poprawiło moje umiejętności pisania w języku angielskim.

Nie rezygnuję jednak z samego udziału w konkursie i nawet jeśli nie uda mi się przez kolejne 2 miesiące doprowadzić aplikacji do końca to na pewno będę publikował postępy. Szkoda, że udział w konkursie muszę godzić z innymi zajęciami. Przede wszystkim z pracą na etacie, która zabira mi większość dnia i zdecydowanie nie zachęca do siedzenie po godzinach przy komputerze :P

telewizor LED

Related Posts
  • Nie lubię TEGO projektu! 15 stycznia 2020
  • Pierwsze portfolio na GitHubie – Przewodnik 14 stycznia 2020
  • Podsumowanie i plany – edycja 2019/2020 6 stycznia 2020
6 komentarzy
  1. Reply
    Michał Kuliński 5 kwietnia 2017

    No i dobrze.

    Ja osobiście – angielskie teksty innych uczestników tylko przelatuje pobieżnie, a polskie teksty czytam z przyjemnością.

    W angielskim jest łatwiej o TL;DR

     

  2. Reply
    katafrakt 5 kwietnia 2017

    I tak gratulacje, że chciało Ci się tak długo ciągnąć dwujęzycznie. Kupa pracy, wiem z doświadczenia ;)

    • Reply
      Marek Zając 7 kwietnia 2017

      Po prostu uznałem, że lepiej jest postawić sobie ambitniejszy cel i najwyżej przegrać niż iść na łatwiznę od samego początku.

  3. Reply
    Paweł Bulwan 18 kwietnia 2017

    Spoko eksperyment. Zestawiałeś statystyki wejść na posty po polsku i po angielsku? Może któreś miały wyraźną przewagę? ;)

    Moje teksty po angielsku na starym blogu miały na pewno więcej wejść z google niż polskie. Ale w sumie blog to nie tylko nabijanie statystyk, ale też coś co rozwija nas piszących i powinno być na tyle przystępne żeby chciało się pisać ;)

    • Reply
      Marek Zając 18 kwietnia 2017

      Nie zagłębiałem się w statystyki, ale śledząc codziennie wyświetlenia można było zobaczyć jedną rzecz – angielskie wersje robiły mniej więcej 0 wyświetleń :P Nawet boty jakoś niechętnie na nie wchodziły. Mam teorię, że wynika to z faktu iż cała reszta strony jest po polsku i taka anglojęzyczna treść się źle indeksuje.

      • buli 18 kwietnia 2017

        Całkiem możliwe. Masz w sumie w kodzie w paru miejscach rzeczy typu «html lang=”pl-PL”» dla wszystkich artykułów. Pamiętam że u siebie kiedyś to poprawiałem, bo mi narzędzia Google pokazywały ostrzeżenie o niezgodności :P

Leave a Comment Cancel Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Copyright 2020 Bizix, All rights reserved.
  • POLITYKA PRYWATNOŚCI I PLIKÓW COOKIES