We love mondays #8

Witam Was w ten zaśnieżony (przynajmniej u mnie taki jest) poniedziałek. Czyli tłumaczenia się ze swojej aktywności część kolejna.

W ubiegłym tygodniu znowu pojawił się na moim blogu techniczny wpis. Uznałem po prostu, że skoro piszę o programowaniu to mimo wszystko trochę kodu też niech będzie widać. W przyszłości bliższej bądź dalszej mam zamiar dodać jeszcze kilka podobnych wpisów zawierających krótkie ale użyteczne fragmenty kodu, które być może niektórym z Was się przydadzą.

Niestety aktualnie dzieje się najgorsze co może być. Mianowicie po okresie dużej aktywności, zapału do pracy i wyrabiania się ze wszystkim znowu nawiedziły mnie problemy ze skupieniem się na zadaniach i odkładaniem wszystkiego. Jednak nie mam zamiaru odpuszczać ilości postów, co najwyżej mogą one być krótsze (ale nie gorszej jakości!) dopóki nie odrobię się z zaległymi sprawami.

Jeśli chodzi o przyszłość to cały czas czekam na jedną odpowiedź, dzięki której mógłbym Was znowu w coś zaangażować. Poza tym w planach jest kolejne nagranie na mój youtubowy kanał dlatego bądźcie uważni i nie przegapcie nowych wpisów ;)

Ponieważ mijający tydzień nie był jakoś szczególnie owocny w nowe wydarzenia dlatego też i dzisiejszy wpis jest dosyć krótki. Jednak jeśli tylko będzie się dużo działo to oczywiście i post z serii „We love mondays” będzie grubszy :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *